Joga i zdrowie
Coraz powszechniej przyjmuje się holistyczne podejście do ludzkiego zdrowia zakładające jedność ducha i ciała. To, co potrafi zaburzyć naszą równowagę psychiczną, ma także negatywny wpływ na nasze zdrowie fizyczne. Stres, często postrzegany jedynie jako dyskomfort psychiczny, oddziaływuje na cały organizm. Nerwowość, skłonność do irytacji, bóle karku, krzyża, ramion (po godzinach spędzonych przed komputerem), zaburzenia snu – prawda, że brzmi to znajomo? A są to przecież pierwsze objawy napięcia psychicznego.

Joga to nie sport

Joga to doskonała metoda zapobiegania chorobom fizycznym i psychicznym. Samo ćwiczenie nie polega na szybkim i mechanicznym zrobieniu pozycji (asany), lecz na trwaniu w niej i obserwowaniu tego, co się w nas dzieje, które części ciała są aktywne. Precyzja i intensywność ćwiczenia oddziaływują na cały nasz organizm. Docieramy świadomością do wszystkich zakamarków naszego ciała. „Joga to inteligentny sposób ćwiczenia”, mówią często doświadczeni nauczyciele. To nie jest ćwiczenie tylko jednej rzeczy, ani szybkie i bezrefleksyjne powtarzanie tych samych ruchów. Joga wymaga i jednocześnie uczy skupienia, precyzji. Wnosi w nasze życie spokój i harmonię. Dobrze opanowaną asanę można rozpoznać po tym, że ciało wygląda pięknie, ruchy są pewne i pełne gracji.

Poprzez trwanie w pozycji (pół minuty, minutę, czasami dłużej) wywieramy wpływ na wiele narządów wewnętrznych. Pozycje, w których wykonujemy głębokie skręty tułowia, to bezcenny masaż wszystkich narządów wewnętrznych. Jak inaczej możemy „pomasować” sobie trzustkę lub śledzionę? Wszystkie te organy zostają pobudzone do lepszej pracy, wzmaga się również uwalnianie toksyn. Możemy sobie wyobrazić to po prostu jako wyciskanie szkodliwych i zbędnych substancji z różnych narządów wewnętrznych. A przy okazji smukleje talia.

Wiele pozycji, oprócz długotrwałych korzyści, niesie ze sobą niemalże natychmiastowe efekty. Skłon do przodu (Uttanasana) daje nam spokój i ukojenie, a przy okazji blask w oczach. Doskonale też usuwa uczucie ciężkości i przygnębienia. Pozycja psa z głową do dołu (Adho Mukha Svanasana) także usuwa zmęczenie i przywraca utraconą energię. Ogromne korzyści dają nam tzw. pozycje odwrócone: stanie na głowie (Salamba Sirsasana) i świeca (Salamba Sarvangasana). Odwracamy wówczas działanie siły grawitacji w naszym ciele. Krew i limfa płyną w kierunku głowy, dotlenia się mózg, stymulowana jest praca przysadki i tarczycy. Regularne ćwiczenie eliminuje bóle głowy, przeziębienia, problemy z gardłem i oddychaniem. Listę dobroczynnych skutków fizycznych można znacznie wydłużyć. Czujemy wyraźny przypływ energii, pewność i zadowolenie, możemy z nową siłą cieszyć się życiem. Podobnie magiczne działanie ma pozycja pługa (Halasana).

Jeśli ćwiczyliśmy wcześniej aerobik lub gimnastykę, z pewnością wiele pozycji wyda się nam znajomych. Wiele asan zostało bowiem zaadaptowanych do innych stylów ćwiczenia właśnie ze względu na swoje dobroczynne działanie. Uprawiając jogę mamy okazję głębiej i bardziej świadomie doświadczyć tych znanych nam wcześniej pozycji. Patrzymy z podziwem na naszych nauczycieli, ale ich umiejętności nie budzą w nas kompleksów. Pamiętamy bowiem, że nasi nauczyciele nie urodzili się z tymi umiejętnościami; są one efektem systematycznej pracy. To samo dotyczy nas. Zazwyczaj już po miesiącu dostrzegamy, jak wiele się zmieniło, jak niespodziewanie giętkie okazuje się nasze ciało. To, co było niewyobrażalne, nagle staje się możliwe. Pochylając się do przodu ledwie dotykaliśmy ziemi końcami palców, teraz bez problemu kładziemy całe dłonie. Widzimy drzemiący w nas potencjał, zaczynamy coraz bardziej wierzyć w nasze własne możliwości i w… siebie.

Nawet najbardziej niewinnie wyglądające asany wymagają precyzji i oddziaływują silnie na cały organizm. Ważne jest więc, aby pracować pod kierunkiem doświadczonych nauczycieli, którzy pokażą jak ćwiczyć, żeby uniknąć urazów. Istnieje wiele ilustrowanych podręczników do jogi, ale one nie ustrzegą nas przed popełnieniem błędów. Często mówi się, że joga jest dla wszystkich – tak więc i dla osób starszych, o słabej kondycji, kobiet w ciąży. Jeśli jednak masz wątpliwości, doświadczyłeś poważnych urazów, przebyłeś poważne choroby lub zabiegi, zasięgnij porady lekarza. Zdarza się jednak tak, że nawet wśród lekarzy w Polsce joga bywa kojarzona z czymś dziwnym, z egzotycznym wymysłem, podszytym mistycyzmem, za którym pewnie czai się jakaś sekta. Doświadczony dyplomowany instruktor w renomowanej na pewno będzie w stanie odpowiedzieć na twoje pytania. Również w czasie ćwiczeń nauczyciel przypomni, że np. wszelkie pozycje odwrócone są zabronione w czasie menstruacji, dla osób z poważnymi problemami ciśnienia czy dużymi wadami wzroku.


Advertisement